Wysyłajcie przyjaciołom i znajomym! Udostępniajcie wideo w sieciach społecznościowych..! Niech więcej ludzi to zobaczy...!
Dla tych, kto służył, kto służy i będzie służyć. Wstań za Wiarę, jeżeli do marszu ojczyzna wzywa!
Muzyka: W. Agapkin Słowa: A.Fiedotow, J.Ledniew - 1912r.
Marsz był napisany w 1912 roku w Tambowie, przez sztabs-trębacza z 7-go zapasowego pułku kawalerii, Wasilija Iwanowicza Agapkina, będącego pod wrażeniem zdarzeń na Бакланах, kiedy o wolność spod tureckiego jarzma walczyli Bułgaria, Serbia, Czarnogóra, Grecja.
W czasie wojny domowej marsz rozbrzmiewał i w czerwonych wojskach, i w białych. Teksty marsza w Ochotniczej armii i w RKK były oczywiście różne.
Niezbyt dawno pojawił się pogląd, że autorem marsza — faktycznie jest Jakow Bogorad. W rzeczywistości Agapkin zawiózł do Symferopola kapelmistrzowi i wydawcy Bogodarowi własny utwór, a ten wykonał instrumentację, to jest przełożył muzykę z wariantu fortepianowego na orkiestrę. I pomógł wymyślić tytuł -- «Pożegnanie Słowianki».
W latach dwudziestych marsz praktycznie był zakazany i nie był wykonywany.
Marsz ponownie prężnie zabrzmiał w filmie Michaiła Kałatozowa «Lecą żurawie» roku 1957, w scenie odpoczynku z ochotnikami na peronie dworca, gdzie Wieronika i tak nie zdążyła pożegnać się z Borisem...
«Córka kompozytora opowiadała, jak pewnego razu zatrzymała się w nowojorskim metrze, aby posłuchać wędrownego akordeonistę... i stał się cud: muzykant, nawet nie domyślając się kto stoi obok, nagle zagrał rosyjski marsz «Pożegnanie Słowianki», niegdyś napisany przez jej ojca», — przekazuje Nikołaj Gubin, kapelmistrz emerytowany, autor i właściciel strony «Marsz tysiąclecia», poświęconego marszowi «Pożegnanie Słowianki»
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz